Liturgia słowa Niedzieli Świętej Rodziny pokazuje, jak wielką wartość przed Bogiem ma szacunek do rodziców. „Kto czci ojca, zyskuje odpuszczenie grzechów, a kto szanuje matkę, jakby skarby gromadził. Kto czci ojca, radość mieć będzie z dzieci, a w czasie modlitwy swej będzie wysłuchany. Kto szanuje ojca, długo żyć będzie, a kto posłuszny jest Panu, da wytchnienie swej matce” – pisze mędrzec Syrach. Z troski o rodziców nie zwalnia nawet ich choroba psychiczna, zaburzająca świadomość: „Synu, wspomagaj swego ojca w starości, nie zasmucaj go w jego życiu. A jeśliby nawet rozum stracił, miej wyrozumiałość, nie pogardzaj nim, choć jesteś w pełni sił”. Ważne są też słowa kończące czytany w niedzielę fragment Mądrości Syracha: „Miłosierdzie względem ojca nie pójdzie w zapomnienie, w miejsce grzechów zamieszka u ciebie”.
Warto, abyśmy dobrze zapamiętali powyższe słowa. Szczególnie dziś, gdy rodzina jest elementem gier politycznych i ideologicznych. Podważa się jej sensowność, autonomię, wyjątkowość i wyłączność. Gdy eutanazja stała się już w wielu krajach sposobem na rozwiązanie „problemu” starości. Człowiek może ustalać swoje zasady, niszczyć wszystko, co zostało mu dane z góry jako nienaruszalne prawo, szargać świętość. Ale Bóg pamięta.





Niedziela Świętej Rodziny - 29 grudnia
Dzisiejsze pierwsze czytanie jest fragmentem Księgi Syracha, która powstała w drugim wieku przed Chrystusem. Już wtedy autor natchniony zauważył błogosławieństwo, jakie płynie z właściwych relacji w rodzinie. Jako przestrzeń miłości była ona przewidziana przez Boga od początku stworzenia. Błogosławieństwa rodziny doświadczył również sam Jezus, który otoczony troskliwą opieką Matki i św. Józefa, mógł przeżyć trudny czas ucieczki do Egiptu. Dzięki dzisiejszej liturgii słowa zobaczymy wyraźnie, że taka wspólnota osób jest niezbędna nie tylko do przetrwania, ale także jest konieczna, aby móc wypełnić powierzone przez Boga powołanie.